fala kryzysu

Na ogół w fazie kryzysu produkcja spada szybciej niż globalny popyt. Część tego popytu jest bowiem zaspokajana za pomocą upłynniania zapasów. Ponadto globalna konsumpcja obniża się wolniej, niżby to wynikało ze spadku zatrudnienia: po pierwsze, konsumpcja kapitalistów utrzymuje się na względnie ustabilizowanym poziomie, po drugie zaś spadek cen sprzyja wzrostowi realnych zarobków nadal zatrudnionych robotników i odpowiedniemu wzrostowi ich konsumpcji. Wpływ tego ostatniego czynnika jest jednak w znacznym stopniu kompensowany przez rosnący, wraz ze wzrostem bezrobocia, nacisk nadwyżek podaży nad popytem na rynku pracy powodujący spadek płac nominalnych. Cechą kryzysu nadprodukcji jest pogłębiający się spadek zdolności wytwórczych gospodarki. Składa się na to efektywny ubytek zasobu kapitału trwałego na skutek likwidacji słabszych przedsiębiorstw, których majątek produkcyjny jest zazwyczaj przeznaczany na złom. W miarę postępów likwidacji nadwyżek podaży wygasa spadek cen i zaczynają one powracać do poziomu odpowiadającego warunkom równowagi. Jednocześnie wraz ze wzrostem bezrobocia postępuje odbudowa rezerwowej armii pracy, co stwarza podstawy do przywrócenia, stopy wartości dodatkowej do poziomu sprzed jej przejściowej obniżki w okresie dużego popytu na siłę roboczą. Wszystko to w sumie prowadzi do wyrównania narosłych przed kryzysem dysproporcji i do odtworzenia możliwości realizacji rosnących zysków.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>