nacisk na popyt

Stałym zjawiskiem jest nacisk popytu inwestycyjnego, ale w niektórych okresach bardziej się ulega temu naciskowi, natomiast w innych polityka gospodarcza skuteczniej go powstrzymuje. Przyczyną ulegania naciskowi jest to, że od wzrostu nakładów inwestycyjnych oczekuje się pożądanego przyspieszenia ogólnego tempa wzrostu gospodarczego. Wynika to z roli inwestycji jako pośredniego czynnika wzrostu gospodarczego i w pewnych granicach się sprawdza. Gdy jednak poziom nakładów inwestycyjnych przekroczy pewien pułap, przestają one przynosić oczekiwane efekty pozytywne, a zamiast tego następuje naruszenie proporcji gospodarczych. Zbyt wielkie spiętrzenie robót inwestycyjnych sprawia bowiem, że nie daje się ich realizować w przewidzianych terminach. Stają się one obciążeniem dla gospodarki narodowej: prace się przeciągają, koszty rosną. Aby więc równoważyć gospodarkę, trzeba powstrzymywać tę nadmierną presję przez hamowanie inwestycji. Powoduje to zazwyczaj okresowe zwolnienie wzrostu dochodu narodowego. Powstające z tego powodu fluktuacje mogą być głębsze lub płytsze zależnie od tego, jak akurat zbiega się to z innymi czynnikami wpływającymi na tempo wzrostu gospodarczego.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>